Jak tanio podróżować po Norwegii ?

To, że w Norwegii jest drogo, wie każdy kto planuje się tam wybrać. W internecie znajdziemy dużo wpisów na ten temat oraz porównywarki cen produktów, które trochę zniechęcają.
Niesłusznie!

Podczas naszej 6 tygodniowej podróży po Skandynawii okazało się, że Norwegia i Szwecja mają wiele twarzy. Ponieważ nawet blogi podróżnicze nie dawały nadziei (np. powielając informacje o chlebie za 20 zł), postanowiliśmy zbadać sytuację na miejscu i w najgorszym wypadku, skrócić czas wyjazdu. Na szczęście nie było takiej potrzeby.
Przepytaliśmy kilkudziesięciu Szwedów, Norwegów oraz turystów jakie są sposoby na tanie podróżowanie po Skandynawii. Teraz postanowiliśmy podzielić się tymi “bezcennymi” informacjami.

Tani transport

Najtaniej jest przemieszczać się po Skandynawii:

  • samochodem
  • tanimi lotami (mało wydamy jedynie na wypady jednodniowe ponieważ ani noclegi ani wypożyczenie samochodu już do tanich nie należy)
  • autostopem

Według nas, najwygodniejszą opcją (szczególnie dla całej rodziny) jest podróż kamperem. Podróż małym samochodem z namiotem jest równie tania, jednak bywa bardziej mecząca z dwóch powodów:
– ciągłe rozkładanie i składanie sprzętu
– w sezonie turystycznym bywa bardzo długo jasno… spotkaliśmy kilka grup, które miały poważne problemy ze snem z powodu przepuszczających światło ścian namiotu.

Gotuj sobie sam !

Posiadanie kuchenki gazowej to podstawa. Warto mieć również lodówkę. Niezbędne gadżety w naszej kuchni kamperowej opisaliśmy tutaj. Dzięki nim mogliśmy nie tylko gotować i smażyć ale również piec !

Do zabrania z Polski

Jeśli chodzi o same produkty zaopatrzyliśmy się przed wyjazdem w mąkę, miód, cukier, olej kokosowy (doskonały zamiennik szybko psującego się masła), kasze, makarony oraz w zupki Babci Zosi, spośród których pomidorowa, pieczarkowa, soczewicowa i grochowa są naszymi faworytami. Robiąc je warto pamiętać o zrobieniu dodatkowego makaronu, ryżu bądź ziemniaków do zupy. Jest wtedy zdecydowanie bardziej sycąca.

Zakupy w Norwegii

Jak już wspomnieliśmy, ceny produktów w Norwegii potrafią przysporzyć bólu głowy. Można próbować freeganizmu, dla nas jednak opcja ta była tyleż krępująca co zniesmaczająca i skomplikowana (różne godziny wystawiania produktów/częsty brak produktów albo zamknięte kontenery), dlatego mimo początkowego zapału i zainteresowania tematem, porzuciliśmy go. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że sklepy mają działy z produktami z kończącą się datą ważności. Najtańsze sklepy to Rema 1000 i Kiwi. W Kiwi można szukać warzyw i owoców oznaczonych naklejką First Price – są to produkty najtańsze w danej kategorii. W każdym ze sklepów znajduje się dział z promocjami rzędu 50%, w którym można kupić od nabiału po sosy, przyprawy, owoce, ciasta, ryby i owoce morza! Wszystko w cenach zbliżonych, a czasem nawet niższych niż w Polsce. Kasjerki powiedziały nam, że produkty te wystawiane są z samego rana. Dzięki temu mieliśmy możliwość spróbowania wielu ichniejszych przysmaków. Ponadto warto pamiętać, że w niedzielę sklepy są pozamykane. Dzięki temu w poniedziałek rano można kupić dużo pysznych rzeczy za niewielkie pieniądze. W naszym przypadku doszło do tego, że każdej niedzieli staraliśmy się nocować w większym mieście, niedaleko kilku sklepów. Warto było. Traktowaliśmy to jak zabawę w zdobywanie kolejnych artefaktów. Najciekawsze produkty jakie udało nam się kupić to krewetki za 10 złotych, pół kg łososia za 15 złotych, ciasto marcepanowe za 10 złotych i pół kg truskawek za 3 złote.

Chleb w Norwegii
Ceny chleba są bardzo wysokie, jednak nie jest prawdą, że nie kupi się pieczywa za mniej niż 10 złotych. Chleb Loff jest jednym z najtańszych – w okolicach 3 złotych, dostępny w prawie wszystkich supermarketach. Ponadto, jak powiedziała nam kiedyś jedna z zaprzyjaźnionych Norweżek, niektóre piekarnie pod koniec dnia sprzedają pieczywo za symboliczną kwotę. Mówiła też, że warto pytać w sklepie o chleb z dnia poprzedniego.

Ryby w Norwegii
Zaprzyjaźniona Norweżka poleciła nam kupowanie łososia i torsk czyli dorsza, w supermarketach. Powiedziała, że są to dwa gatunki ryb, które warto tu kupować, bo są dobrej jakości. My, wielcy fani łososia, potwierdzamy że łosoś w Norwegii smakował wybornie.

Za darmo w Norwegii


Łowienie ryb jest w większości miejsc darmowe. My na łowieniu znamy się średnio, dlatego zadowoliliśmy się byciem łowcami promocji. Na każdym kroku natykaliśmy się na olbrzymie ilości jagód, malin i poziomek, a wiemy że podobnie ma się rzecz z grzybami. Na wyjeździe korzystaliśmy ze strony z przepisami kwestiasmaku.pl i uzależniliśmy się od pierogów.

Ceny w sklepach w Norwegii bywają kosmiczne i biada tym, którzy zapomnieli z Polski ściereczki czy ręczników papierowych, bo kwota potrafi zaskoczyć. Na same produkty żywieniowe są jednak sposoby i można jeść dobrze i tanio. Trzeba mieć tylko oczy szeroko otwarte 🙂


Rabat 20% na rejs !
Jednym z najtańszych sposobów na dostanie się promem do Szwecji (połączenie Świnoujście – Trelleborg) jest promocja przewoźnika Unityline. www.unityline.pl
Przy dokonywaniu rezerwacji podaj kod: KPS

Warunki:
Rezerwacja dokonana do 30/06/2017.
Podróż zaplanowana na okres od 1/07/2016 do 31/01/2018.

Related Posts

shift-na-light-tlo